Zamek w Gliwicach

Zamek Piastowski w Gliwicach czyli Dwór Cetrycza

Ponieważ Gliwice są jednym z najstarszych miast Górnego Śląska zachowało się tu (przynajmniej częściowo) sporo zabytków. Jeden z cenniejszych tutaj opisujemy. Co ciekawe budowla nazywana Zamek Piastowski w Gliwicach prawdopodobnie nigdy nie była prawdziwym zamkiem. Według niektórych badaczy pierwszy zamek w tym mieście (już nie istniejący) stał bliżej kościoła Wszystkich Świętych. Jednak istnieją też teorie, które temu przeczą i podają, że właśnie tu mieli swoją siedzibę Piastowscy książęta.  Renesansowy zabytek, który prezentujemy znany jest w przewodnikach także jako „Dwór Cetrycza”. Najstarszym jego elementem  jest piętnastowieczna wieża, która pierwotnie stanowiła element fortyfikacji obronnej miasta. Około sto lat później została dobudowana część mieszkalna. Na przestrzeni wieków jeszcze kilkakrotnie odbywały się tu przebudowy i rekonstrukcje po zniszczeniach wojennych.  Najwięcej zamek ucierpiał podczas walk z husytami. Ostatnia poważniejsza przeróbka odbyła się w wieku XX.

Folwark, arsenał, więzienie, muzeum

Zabytek stoi niedaleko Rynku, więc łatwo tu trafić. Dwór Cetrycza, (dawnego właściciela Gliwic) czy (jak kto woli) Zamek Piastowski składa się z trzech wyraźnie widocznych części – wschodnia i środkowa liczą trzy, a zachodnia cztery kondygnacje. Dach pierwotnie pokrywał gont, później zamieniony na dachówkę.

W ciągu wieków mieściły się tu różnego rodzaju „instytucje”. A więc były pomieszczenia mieszkalne, arsenał, folwark, magazyny, a nawet więzienie. Obecnie ma tu swój oddział miejskie muzeum. Warto tu przyjść zwłaszcza, że zbiory pooglądacie bezpłatnie.

Wystawa podzielona jest na kilka różnych tematów.  Każdy znajdzie coś dla siebie. Mamy tu dział archeologii i historii. Są militaria (także broń z dalekiej Azji), narzędzia i ozdoby czasów kultury łużyckiej (efekt pracy archeologów). Jest zbiór pamiątek z okresu powstań śląskich. Ciekawie prezentuje się wystawa etnograficzna prezentująca charakterystyczny wystrój śląskich mieszkań, regionalne stroje, zwyczaje świąteczne.  Mnie osobiście zachwyciły też piękne pisanki wielkanocne. Zorganizowane grupy szkolne mogą umówić się na lekcje muzealne.

Będąc w Gliwicach warto też zwiedzić Willę Caro – inny oddział gliwickiego muzeum. Spacerem dojdziemy w 15 minut. Polecam też w pobliżu Rynek z ładnym ratuszem i fontanną Neptuna, a także katedrę. Nieco dalej (trzeba podjechać) można zobaczyć słynną gliwicką historyczną Radiostację i Muzeum Odlewnictwa Artystycznego.

Foto: własne

Dodaj komentarz