Muzeum Ewolucji Instytutu Paleobiologii PAN
Muzeum Ewolucji
Pobyt w Muzeum Ewolucji Instytutu Paleobiologii PAN w Warszawie to znakomita lekcja biologii – nie tylko dla dzieci w wieku szkolnym, ale również dla dorosłych, którzy chcą lepiej zrozumieć historię życia na Ziemi. Na spokojne zwiedzanie warto przeznaczyć około 45 minut, choć miłośnicy prehistorii bez trudu spędzą tu więcej czasu. Dobrą wiadomością są przystępne ceny biletów, więc wizyta nie nadwyręży domowego budżetu.
Placówka działa przy Instytucie Paleobiologii PAN, który jest częścią Polskiej Akademii Nauk. Siedziba muzeum mieści się w kultowym budynku Pałacu Kultury i Nauki. Wejście znajduje się od ul. Świętokrzyskiej, tuż obok Pałacu Młodzieży. To świetna lokalizacja – łatwy dojazd metrem i możliwość połączenia wizyty z wjazdem na taras widokowy na trzydziestym piętrze sprawiają, że można zaplanować tu całe rodzinne popołudnie.
Muzeum Ewolucji Instytutu Paleobiologii PAN w Warszawie – krótka historia
Początki muzeum w Warszawie sięgają 1968 roku, kiedy zorganizowano wystawę „Dinozaury z pustyni Gobi”. Jej inicjatorką była wybitna paleontolożka Zofia Kielan – Jaworowska. Brała ona udział w słynnych polsko-mongolskich wyprawach naukowych i przywiozła do Polski bezcenne znaleziska.
W kolejnych latach ekspozycję wzbogacały okazy z Mongolii, wykopaliska z Krasiejowa oraz kolekcje prezentujące rozwój ryb, płazów, gadów, ptaków i ssaków. To miejsce, w którym można prześledzić setki milionów lat historii życia – krok po kroku.
Co zobaczymy w środku?
Jest tu wiele dinozaurów. Niektóre jako szkielety inne przedstawione jako całe modele.
Największe wrażenie robi ogromny szkielet roślinożernego dinozaura – opistocelikaudii. Ten długoszyi gigant zamieszkiwał tereny dzisiejszej Mongolii około 70 milionów lat temu. Ciekawostką jest to, że jego ogon był zbudowany w sposób zapewniający wyjątkową elastyczność – prawdopodobnie pomagało mu to w obronie przed drapieżnikami.
Nie mniej emocji budzi szkielet tarbozaura – bliskiego kuzyna tyranozaura. Choć często pozostaje w cieniu swojego amerykańskiego „krewnego”, był równie groźnym drapieżnikiem Azji. W muzeum można przyjrzeć się także czaszkom innych gadów kopalnych oraz rekonstrukcjom pterozaurów – latających władców prehistorycznego nieba.
W gablotach zobaczycie również między innymi:
-
skamieniałe ryby zachowane w morskich skałach – ich szkielety wyglądają jak precyzyjne odciski natury,
-
amonity i trylobity – organizmy, które dominowały w pradawnych morzach,
-
rekonstrukcję australopiteka, przypominającą, jak długa i fascynująca była droga prowadząca do pojawienia się człowieka.
Warto wiedzieć, że część eksponatów to oryginalne kości liczące dziesiątki milionów lat. Natomiast inne są wiernymi rekonstrukcjami wykonanymi na podstawie naukowych badań. Pozwalają one wyobrazić sobie wygląd całych zwierząt, nawet jeśli do naszych czasów zachowały się tylko fragmenty ich szkieletów.
Jedna z ciekawszych refleksji, jaka nasuwa się podczas zwiedzania, dotyczy wyjścia kręgowców z wody na ląd. Gdyby nie ten przełomowy moment w ewolucji, nie byłoby dinozaurów, ptaków, ssaków – ani nas.
Oprócz samych kości i szkieletów można tu zobaczyć też zrekonstruowane gniazda. Są również jeszcze przeróżne tablice edukacyjne, dzięki którym łatwiej jest przyswoić sobie i uporządkować wiedzę na temat historii życia na ziemi.
Gdzie jeszcze w Polsce można spotkać dinozaury?
Po pierwszych emisjach słynnego filmu Jurassic Park jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się raz po raz nowe „juraparki” w Polsce i innych krajach. A więc są nie tylko w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki.
Najlepszym miejscem na naukę paleontologii naszym zdaniem jest Bałtów. Można się też wybrać do Krasiejowa, Zatorlandu, Inwałdu i jeszcze kilku innych tego typu miejsc w Polsce. Najstarsza dolina gadów w naszym kraju znajduje się w ogrodzie zoologicznym w Chorzowie, który znajdziecie na terenie Parku Śląskiego.
Więcej informacji na temat Muzeum Ewolucji w Warszawie , w tym także ceny biletów i godziny otwarcia znajdziecie na stronie https://muzeumewolucji.pl/
Foto & Film: własne