Wadi Rum – niesamowita pustynia w Jordanii

Wadi Rum

Wadi Rum – gdzie to jest?

Wadi Rum jest to pustynia leżąca wśród granitowych i wapiennych skał, które przed milionami lat drążyła woda. Potem smagały ją słońce i wiatr nadając im przeróżne kształty z kanionami i kolorowymi wydmami. Tu znajduje się najwyższy szczyt Jordanii Jabal Umm ad Dami (1854 m.n.p.m.), z którego przy dobrej widoczności podobno widać Morze Czerwone i Arabię Saudyjską. Charakterystyczny jest ogromny łuk skalny Um Frouth zwany też mostem skalnym, na którym większość turystów robi sobie pamiątkową fotografię.

Wadi Rum leży na południu Jordanii, na wschód od Akaby. To największa pustynna dolina tego kraju, a obok Petry i Morza Martwego także największa atrakcja turystyczna. Wyprawa gwarantuje niezapomniane widoki. Spędzona w obozie Beduinów noc dostarczy wielu niesamowitych wrażeń.

Tereny te zamieszkiwali w przeszłości Nabatejczycy, ci sami, którzy zbudowali Petrę. Obecnie Wadi Rum zamieszkują Beduini. Miejsce rozsławił na początku XX wieku brytyjski oficer Thomas E. Lawrence, który znany jest powszechnie jako Lawrence z Arabii. Jedną z atrakcji stanowi tzw. dom Lawrence. Sama pustynia stanowiła tło wydarzeń w wielu produkcjach filmowych m.in. Lawrence z Arabii, Powiew pustyni, czy w całości nakręcony na Wadi Rum film Theeb. Co ciekawe, ze względu na jej szczególny wygląd, najczęściej udawała także powierzchnię Marsa. Między innymi w obrazach “Czerwona Planeta”, “Ostatnie dni na Marsie”, czy “Marsjanin” Ridleya Scotta.

W 2011 roku obszar chroniony Wadi Rum został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Rajd po pustyni

Rajd po pustyni terenowym autem z napędem na cztery koła to bite kilka godzin spędzonych na oglądaniu wciąż zmieniającego się krajobrazu. Tu nie ma miejsca na nudę, czy monotonność. Przepływające na niebie obłoki i słońce zmierzające ku zachodowi sprawiają, że nawet to samo miejsce co chwilę wygląda inaczej. Natomiast gra światła i cienia które kładąc się na skałach i wydmach powodują zmianę ich kolorów to nie tylko rozkosz dla oczu. Jest to również uczta dla zapalonych miłośników fotografowania. Natomiast na postoju można spróbować arabskiej herbaty ugotowanej na zaledwie kilku uschłych gałązkach znalezionych w pobliżu.

Szczególnych doznań dostarcza jazda po wydmach, gdy auto zjeżdża stromo w dół. Koła grzęzną wtedy w piachu, a pojazd przechyla się niebezpiecznie na bok. Jakby tego było mało kierowcy lubią rywalizować między sobą o to, który bardziej brawurowo pokona napotkaną wydmę i jako pierwszy dotrze do obozu. Rywalizacja udziela się także pasażerom, którzy dodatkowo zachęcają do jeszcze bardziej brawurowej jazdy. Zwycięzca może liczyć na sute napiwki, chociaż każdemu z kierowców jego pasażerowie też z pewnością nie poskąpią.

Wadi Rum nocą

Kto nie spędził nocy na pustyni, ten tak naprawdę na nie był na Wadi Rum. Kolacja i nocleg w beduińskim namiocie to nieodzowne elementy pobytu. Jest to szansa na szersze zapoznanie z kuchnią jordańską. Jednocześnie okazja nie tylko do spróbowania, ale i do zobaczenia jak przygotowuje się zarb czyli arabski grill. Mięso i warzywa pieką się obok siebie zakopane głęboko w ziemi. Zapewne nie zabraknie też arabskiej muzyki i tańca przy ognisku.

A po kolacji czeka nas wielki spektakl na niebie. Dla przeciętnego Europejczyka widok nocnego nieba nad pustynią stanowi ogromne zaskoczenie. Miriady gwiazd, mgławice i galaktyki i wyraźnie widoczna Droga Mleczna to obraz dla nas na co dzień niedostępny. Nocne niebo niemal płonie, a blask gwiazd sprawia, że nawet w bezksiężycową noc nie jest całkiem ciemna.

Co jeszcze oferuje Jordania?

Z Wadi Rum niedaleko do Akaby – kurortu i jedynego portu morskiego Jordanii, gdzie można wypocząć na plaży lub ponurkować wśród raf koralowych obfitujących w mnóstwo gatunków różnokolorowych ryb i koralowców. Natomiast nieco dalej znajdują się ruiny starożytnej Petry – wykutego w skale miasta. W drodze do stolicy Jordanii Ammanu dotrzemy nad brzeg Morza Martwego, w którym człowiek pływa jak korek. Warto również zaliczyć biblijną górę Nebo, z obeliskiem i bazyliką z IV w. upamiętniającymi miejsce śmierci Mojżesza i charakterystycznym krzyżem millenijnym. Miejsce to odwiedził także papież Jan Paweł II. U podnóża góry leży miasto Madaba słynne głównie ze świetnie zachowanych mozaik z VI w. przedstawiających mapę ówczesnego świata.

Tekst & Foto: Roman Frej

Leave a Reply