Biblijna góra Nebo (835m.n.p.m.) – Jordania

Biblijna góra Nebo

Biblijna góra Nebo – gdzie to jest?

Biblijna góra Nebo leży w Jordanii, w pobliżu Morza Martwego. Dokładniej 10 km na północny zachód od Madaby i 35 km na południowy zachód od stolicy kraju – Ammanu. Na jej szczyt prowadzi asfaltowa droga.

Ucieczka z Egiptu i wędrówka do Ziemi Obiecanej

Chyba każdy zna historię ucieczki Żydów z niewoli egipskiej i ich 40-letnią wędrówkę do Ziemi Obiecanej pod wodzą Mojżesza. Zaczęło się od spektakularnego przejścia “suchą stopą” przez Morze Czerwone. Potem na górze Synaj Mojżesz otrzymał kamienne tablice z dziesięciorgiem przykazań. Były też bunty, złote cielce i manna z nieba. Ale już nie każdy odpowie, bez namysłu, jak i gdzie skończyła się ta wędrówka? Przynajmniej dla Mojżesza skończyła się ona właśnie na górze Nebo, bo stojąc na jej szczycie ujrzał Ziemię Obiecaną i zmarł.

“Mojżesz wstąpił ze stepów Moabu na górę Nebo, na szczyt Pisga, naprzeciw Jerycha. Pan zaś pokazał mu całą ziemię Gilead aż po Dan, całą – Neftalego, ziemię Efraima i Manassesa, całą krainę Judy aż po Morze Zachodnie, Negeb, okręg doliny koło Jerycha, miasta palm, aż do Soaru.
Rzekł Pan do niego: «Oto kraj, który poprzysiągłem Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi tymi słowami: Dam go twemu potomstwu. Dałem ci go zobaczyć własnymi oczami, lecz tam nie wejdziesz».
Tam, w krainie Moabu, według postanowienia Pana, umarł Mojżesz, sługa Pański.” (Pwt 34,1-5)

Stary Testament wyjaśnia dlaczego Izraelici błąkali się przez wiele lat po pustyni zamiast dotrzeć do Ziemi Obiecanej w kilka dni. Dla Mojżesza i całego pokolenia tych, którzy wyszli z Egiptu była to kara za nieposłuszeństwo i brak wiary w Boga. Do nowego kraju weszło dopiero ich potomstwo.

Ważne miejsce dla chrześcijaństwa, judaizmu i islamu

Góra Nebo, jako miejsce śmierci Mojżesza, pełni ważną rolę w chrześcijaństwie, judaizmie i islamie. Nic dziwnego, że już w IV w. na szczycie góry powstała pierwsza chrześcijańska świątynia. Dzięki inskrypcjom, które zachowały się na mozaikach zdobiących podłogi znana jest nie tylko data ich położenia (531 r.), ale także imiona rzemieślników, którzy je położyli (Soelos, Kaiomos i Elias). W okresie Bizancjum sanktuarium było miejscem pielgrzymek, prowadzących z Jerozolimy, przez Jeryho i górę Nebo do Źródła Mojżesza.

W XVI wieku ze świątyni pozostały ruiny, które dopiero w 1932 r. odkupili Franciszkanie oraz podjęli się prac wykopaliskowych i odbudowy. Obecnie bazylika poświęcona Mojżeszowi jest dostępna dla zwiedzających.

Z tarasu widokowego na szczycie góry Nebo rozpościera się, zapierający dech w piersiach, widok na całą Dolinę Jordanu i Morze Martwe. Na tarasie tym znajduje się tabliczka z zaznaczonymi kierunkami, w których znajdują się: Hebron, Herodium, Betlejem, Qumran, Jerozolima, Ramallah, Jerycho i Nablus. Przy bardzo dobrej widoczności, która jednak występuje tu bardzo rzadko, można dostrzec odległą o 45 km Jerozolimę.

W 2000 r. odwiedził górę Nebo papież Jan Paweł II. Fakt ten upamiętnia kamienny obelisk autorstwa Vincenzo Bianchi. Jest też zasadzone własnoręcznie przez papieża drzewko oliwne oraz rzeźba przedstawiająca opleciony przez węża biblijny pal autorstwa Giovanni Fantonniego.

Biblijna Góra Nebo – a co jeszcze w okolicy?

Koniecznie odwiedźcie Morze Martwe – najbardziej zasolone i najniżej położone morze na Ziemi. Warto też zaliczyć Madabę. Obejrzycie tam pochodzącą z VI w. i stanowiącą największą dumę miasta mozaikę. Przedstawia ona mapę Palestyny i Dolnego Egiptu na podłodze prawosławnej bazyliki św. Jerzego. Wspomnimy również kościół św. Apostołów oraz ruiny budowli rzymskich i bizantyjskich.

Amman, Petra i inne atrakcje

Co prawda Amman to już nie taka bliska okolica, ale za to pełno w nim zabytków z czasów rzymskich i meczetów. Większość jest dostępna wyłącznie dla muzułmanów. Jednak chyba największą atrakcją Jordanii jest Petra czyli antyczne miasto wykute w skale. Typowo urlopowy akcent może stanowić kilkudniowy pobyt w Akabie połączony z nurkowaniem w Morzu Czerwonym. Ciekawa jest także pustynia Wadi Rum.

Tekst&Foto: Roman Frej

Leave a Reply