Atrakcje turystyczne w Goczałkowicach – Zdroju

Atrakcje turystyczne w Goczałkowicach - Zdroju

Atrakcje turystyczne w Goczałkowicach – Zdroju – czyli na Śląsku też są uzdrowiska.

W województwie śląskim też są uzdrowiska. A dokładnie dwa. Jedno z nich znajduje się między Pszczyną, a Czechowicami – Dziedzicami. Niedaleko stąd do Beskidu Śląskiego. Jednocześnie jest to uzdrowisko położone najbliżej od bardzo uprzemysłowionego regionu Górnego Śląska. Dlatego wielu Ślązaków przyjeżdża tu na weekendy i odpoczynek nawet jednodniowy. A jakie są atrakcje turystyczne w Goczałkowicach – Zdroju i co warto wiedzieć o tej miejscowości?

Koniec Polski i granica – ale już nie dziś

W czasie dwudziestolecia  międzywojennego była to miejscowość graniczna. Tu kończyły się tereny Polski przyłączone do kraju po śląskich powstaniach.
Początki Goczałkowic sięgają XIV wieku, a założycielami byli Goczałkowicze – potomkowie rycerza Goczała (postać nie wiadomo czy historycznie prawdziwa). Przez kilka stuleci tereny te były we władaniu niemieckim.

Goczałkowice – Zdrój czyli atrakcje turystyczne i leczenie w uzdrowisku

Powstanie uzdrowiska wiąże się z istniejącymi  w pobliżu złożami leczniczego torfu (borowiny), a także wodami mineralnymi. Przyjeżdżają tu kuracjusze z problemami osteoporozy, reumatyzmu, nerwicy, dróg oddechowych. Zabudowa sanatoryjnej części  miejscowości powstała częściowo w XIX, częściowo w XX wieku.
Ciekawie prezentuje się stacja kolejowa, a także tory „na wodzie”. Nasyp kolejowy przecina bowiem tutejszy staw Maciek. Zamontowany na nim wyciąg nart wodnych jest atrakcją dla amatorów tego rodzaju sportu.  Na brzegu akwenu są punkty gastronomiczne, deptak spacerowy. W Goczałkowicach jest zapora wodna. Dzięki niej powstał zbiornik (Jezioro Goczałkowickie) zaopatrujący w wodę pitna mieszkańców wielu okolicznych miejscowości. Warto tu przybyć dla pięknych widoków nad wodą. Warto też przejść się na spacer alejkami zdrojowego parku, a także koniecznie zobaczyć najpiękniejszą tutejszą atrakcję – ogrody Kapias.
Ładny jest parafialny kościół p.w. świętego Jerzego.
Spośród sanatoryjnych budynków największą uwagę przyciągają stara pijalnia i siedziba administracji. Jest tu sporo kawiarenek i restauracji, gdzie można się posilić.
Pomiędzy wspomnianymi wyżej ogrodami Kapias, a częścią uzdrowiskową, a także do zapory kursuje melex, którym można za kilka złotych podjechać w jedną lub w drugą stronę. Na piechotę jest dość daleko. Więc jest to duże udogodnienie dla osób, które nie mają własnego samochodu.

Będących w okolicy zachęcam wybrać się też na wycieczkę do pobliskiej Pszczyny.

Foto: własne

Dodaj komentarz