Latarnie morskie na Rozewiu

Latarnie morskie na Rozewiu

Latarnie morskie na Rozewiu, a piękna legenda

Pierwszą “latarniczką” na Rozewiu była według legendy córka kapitana statku, który w XVII wieku zatonął po rozbiciu się o skałę. Dziewczyna każdej nocy paliła tu ognisko, by ratować będących na Morzu Bałtyckim żeglarzy. Czy obecne latarnie morskie na Rozewiu mają naprawdę coś wspólnego z tą historią tego do końca nie wiemy.

Trochę prawdziwej historii

Pierwsza prawdziwa latarnia stanęła na przylądku w roku 1822. Ponieważ nie było wtedy elektryczności światło pochodziło z oleju rzepakowego, natomiast od 1877 roku z lampy naftowej. Od tamtego czasu latarnia była modernizowana w latach 1910 i 1978. Obecnie wieża ma niecałe 38 metrów, a jej światło dociera na odległość ponad 48 kilometrów.

Dlaczego na Rozewiu latarnie są dwie?

Na Rozewiu latarnie morskie są dwie. Ta opisana wyżej (na zdjęciu w różowym kolorze) nazywa się latarnią starą lub też latarnią pierwszą. Druga (żółta) powstała w latach 70 – tych XIX stulecia. Natomiast wysokość jej wynosi niespełna  24 metry. Przez 35 lat świeciły obie równocześnie by ułatwić żeglarzom odróżnienie Rozewia od Helu, gdzie też stała latarnia. Od 1910 roku po modernizacji pierwszej latarni, zamontowaniu lamp elektrycznych i ustawieniu światła pulsującego z niepowtarzalną częstotliwością druga latarnia nie była już potrzebna. Do 1990 roku służyła jako wieża obserwacyjna.
Stara (pierwsza) latarnia na Rozewiu używana jest nie tylko do nawigacji morskiej. Urządzono tu muzeum latarnictwa, w którym można zobaczyć dawne reflektory, modele innych morskich latarni, a także tablicę pamiątkową poświęconą latarnikowi Leonowi Wzorkowi rozstrzelanemu przez hitlerowców w 1939 roku. W sąsiednim budynku znajduje się dawna wędzarnia i piekarnia, potrzebne latarnikom by mogli być samowystarczalni. Jest to też świetna wieża widokowa, dobra do podziwiania przepięknego morskiego krajobrazu. Wpisana do rejestru zabytków.
Gościem Rozewia był kiedyś pisarz Stefan Żeromski, któremu poświęcono stojący na placu przed latarnią pomnik.

Co w pobliżu?

Plaża na Rozewiu jest raczej kamienista i nie zachęca do opalania i kąpieli. Natomiast warto się przejść wąwozem “Lisi Jar” kilka kilometrów do Jastrzębiej Góry, która jest najdalej wysuniętym na północ miejscem w Polsce.

Foto: własne

Dodaj komentarz