Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu na Jurze

Zamek Ogrodzieniec

Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu, a nie w Ogrodzieńcu

Nazwa Zamek Ogrodzieniec może być myląca bowiem budowla stoi nie w samym Ogrodzieńcu, ale w Podzamczu czyli wiosce sąsiedniej. Jest to na Jurze Krakowsko – Częstochowskiej bardzo blisko Zawiercia. Zabytek można zwiedzać przemierzając Szlak Orlich Gniazd. Wprawdzie jest to ruina, ale i tak robi wrażenie. W czasach świetności podobno był nazywany “drugim Wawelem”. Chociaż z tego co wiem to kilka innych  zamków też niektórzy tak nazywali. Wzniesienie, na którym stoi (Góra Zamkowa) jest najwyższym punktem regionu – 515 m.n.p.m.

Po zamczysku przechodzimy wyznaczoną trasą turystyczną. Warto wejść na wieżę, z której przy dobrej pogodzie rozlega się piękny widok.

Trochę historii

Inicjatorami wzniesienia zamku byli na przełomie czternastego i piętnastego stulecia członkowie rodu Włodków herbu Sulima.  Chociaż jakaś inna budowla obrona stała w tym czasie już od czasów Bolesława Krzywoustego. Później swoje grosze (dosłownie grosze bo wtedy był to polski środek płatniczy) do rozbudowy i przebudowy dodawali także  między innymi Kazimierz Wielki, marszałek Królestwa Polskiego Przedbór z Brzezia i Władysław Jagiełło. W następnych wiekach było jeszcze sporo innych właścicieli, których nie będziemy tu po kolei wyliczać.

Podczas wojen zamek wielokrotnie ucierpiał, podobnie zresztą jak większość innych jurajskich warowni. Zdarzały się liczne pożary i zniszczenia. Ale w faktyczną ruinę zaczął się obracać po potopie szwedzkim (od końca XVII wieku). Na dodatek kolejni właściciele przyzwalali na rozbieranie murów, które posłużyły jako budulec dla innych obiektów. Ostatni mieszkańcy opuścili go w roku 1810. Po II wojnie światowej ruiny zostały zabezpieczone, a zabytek służy jako atrakcja turystyczna.

Zamek Ogrodzieniec “wyrasta ze skał”

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech zamków jurajskich (nie tylko tu) jest fakt, że są one wspaniale wkomponowane w skały jurajskie tak, że miejscami trudno jest odróżnić gdzie kończy się naturalna skała, a zaczyna mur. Niestety nie znamy nazwiska architekta i wykonawców tego dzieła. Składa się z kilku wyraźnych fragmentów. Większość z nich w czasach świetności reprezentowała styl gotycki. Skrzydło mieszkalne znajdowało się początkowo po stronie południowo – wschodniej. Kiedy modny stał się renesans kolejne izby reprezentacyjne wypełniły skrzydło północno – zachodnie. Prócz tego na zamku musiało być miejsce między innymi  na prochownię, spiżarnie i skarbiec. Wokół dziedzińca centralnego wznosiły się krużganki. Był jeszcze też dziedziniec turniejowy i dziedziniec gospodarczy (z kurnikiem, magazynami i warsztatami).

Do trzy hektarowego podzamcza prowadziła brama. W podzamczu tym było między innymi miejsce na stajnie i wozownie po których już zostało bardzo niewiele. Natomiast nad budowlą górowały cztery wieże.

Co w pobliżu?

Po sąsiedzku znajdziecie Park Ogrodzieniec – typowe miejsce rozrywkowe dla całej rodziny. natomiast na Górze Birów stoi zrekonstruowany dawny gród słowiański. Warto też zaliczyć mnóstwo innych zamków jurajskich (ponad 20), na przykład ten w Bobolicach.

Foto własne

Leave a Reply