Giszowiec w Katowicach – osiedle ogród

Giszowiec w Katowicach

Giszowiec w Katowicach – zabytkowa perełka

Giszowiec w Katowicach (kiedyś Gieschewald) jest od roku 1960 jedną z południowych dzielnic tego miasta. Pomiędzy wielkimi blokami wznoszonymi w czasach PRL – u zachowały się tu małe zabytkowe domki.

Kto, kiedy i dla kogo je budował?

Budynki powstały na początku dwudziestego stulecia dla pracowników pobliskiej kopalni Giesche (później “Wieczorek”). Mają różne kształty, wykończenia i detale, tak, że praktycznie nie znajdziemy dwóch identycznych. Charakteryzowały się dużym spadzistym dachem i tylko jedną kondygnacją. Każdy dostawał także wokół domu mały kawałek ogródka, o który obowiązkowo musiał dbać.

Na osiedlu pierwotnie mieszkało około 600 rodzin robotniczych i 38 urzędniczych. Te dla urzędników były nieco większe, bardziej komfortowe i pokryte czerwoną dachówką (dla robotników gontem). Mieszkanie miało niespełna 50 metrów kwadratowych i zwykle dwie lub trzy izby. Ubikacja znajdowała się na zewnątrz, a hydrant z wodą na ulicy. Całe osiedle mieściło się w prostokącie 800 x 1200 metrów. Oprócz ulic był także rynek z gospodą, sklepami, łaźnią, maglem, pralnią, szkołą i innymi miejscami użyteczności.

Projekty stworzyli Emil i Georg Zillmannowie – bardzo popularni na Górnym Śląsku architekci. Autorzy między innymi pobliskiego Nikiszowica, a także wielu znanych zabytków w różnych miastach między innymi w Świętochłowicach i Gliwicach.

Widmo wyburzenia

Kiedy w czasach PRL – u rosła liczba pracowników tutejszej kopalni Staszic władze podjęły decyzję o konieczności budowy nowego osiedla bloków wielorodzinnych. Zapadła decyzja o wyburzeniu zabytkowego Giszowca. Około 70 procent domków zniknęło z krajobrazu, a na ich miejscu stoją wielkie wieżowce. Na szczęście w porę konserwator zabytków wydał decyzję o zaprzestaniu niszczenia i część budynków pozostała do dziś tworząc niemal prawdziwy żywy skansen.

Walkę zwykłych ludzi o pozostawienie giszowieckich małych domków opowiada między innymi film Kazimierza Kutza – “Paciorki jednego Różańca”.

Giszowiec w Katowicach – co pozostało?

Dawne centrum osiedla stanowi plac Pod Lipami. Stoi przy nim karczma. W tym samym budynku jest  także dom kultury. Natomiast w pobliżu znajdziecie izbę z galerią prac ludowego malarza Edwarda Gawlika. Jeśli przejdziecie się na spacer po Giszowcu zobaczyć możecie tu jeszcze wspomniane wyżej kilkadziesiąt budynków mieszkalnych, park, i …. sami zobaczcie co jeszcze

Foto: własne

Dodaj komentarz