Soszów w Beskidach
Soszów w Beskidach, dokładniej Soszów Wielki w Beskidzie Śląskim to jeden z tych szczytów, które świetnie pokazują, że górska wycieczka nie musi oznaczać wielogodzinnego, męczącego marszu. Położony pomiędzy Wielką Czantorią a Stożkiem, przyciąga zarówno rodziny z dziećmi, jak i osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z górami. Łagodne podejścia, schronisko z klimatem, piękne widoki i możliwość skorzystania z wyciągu sprawiają, że Soszów od lat należy do najpopularniejszych celów wycieczek w okolicach Wisły.
Soszów w Beskidach – co warto wiedzieć?
Soszów Wielki ma 886 m n.p.m. i leży w paśmie granicznym pomiędzy Polską a Czechami. Przez grzbiet przebiega czerwony Główny Szlak Beskidzki. Dzięki temu można stąd kontynuować wędrówkę zarówno w stronę Wielkiej Czantorii, jak i Stożka. Charakterystyczne dla tej góry są szerokie polany widokowe oraz spokojny, rodzinny klimat. W przeciwieństwie do bardziej obleganych szczytów Beskidu Śląskiego, tutaj nadal można poczuć atmosferę klasycznej beskidzkiej wycieczki.
Najbardziej znanym miejscem na Soszowie jest oczywiście Schronisko Soszów. To jedno z najstarszych prywatnych schronisk w Beskidzie Śląskim, działające już od lat 30. XX wieku. W środku można zjeść tradycyjne beskidzkie potrawy, odpocząć przy herbacie albo zostać na noc. Obok schroniska znajdują się ławki, miejsca odpoczynku oraz rozległe widoki na pasma Beskidu Śląskiego. Zimą działa tutaj także popularna stacja narciarska z kolejką krzesełkową i trasami o różnym poziomie trudności.
Soszów w Beskidach – jak się tu dostać?
Najłatwiejszym i najpopularniejszym sposobem dotarcia na Soszów jest niebieski szlak z Wisły Jawornika. Trasa rozpoczyna się przy ulicy Soszowskiej i prowadzi wygodną drogą leśną oraz szerokimi ścieżkami. Podejście zajmuje około półtorej godziny spokojnego marszu i nie wymaga bardzo dobrej kondycji. To właśnie dlatego Soszów jest tak często polecany rodzinom z dziećmi. Szlak nie jest techniczny, nie ma ekspozycji ani stromych podejść typowych dla wyższych gór. Po drodze można robić częste postoje, a końcowy odcinek prowadzi praktycznie pod samo schronisko.
Alternatywą jest wejście od strony Wielkiej Czantorii lub Stożka czerwonym szlakiem grzbietowym. To propozycja dla osób, które chcą połączyć kilka beskidzkich szczytów podczas jednej wycieczki. Trasy są bardzo widokowe, prowadzą lasami i polanami, a różnice wysokości nie są duże, dzięki czemu marsz jest przyjemny nawet dla mniej wprawionych turystów. Z czeskiej strony można dojść również z miejscowości Nydek.
Dużą zaletą Soszowa jest możliwość skorzystania z wyciągu. W sezonie letnim oraz zimowym działa kolej krzesełkowa należąca do ośrodka narciarskiego, dzięki której można znacząco skrócić podejście. To świetna opcja dla rodzin z małymi dziećmi, seniorów albo osób, które chcą po prostu spokojnie spędzić dzień w górach bez forsownego wysiłku.
Wycieczka na Soszów w formie pętli
Bardzo ciekawą propozycją jest wycieczka w formie pętli. Najpierw można wejść niebieskim szlakiem z Jawornika na Soszów, odpocząć przy schronisku, a następnie zejść szlakiem przez Przełęcz Beskidek do Wisły Jawornika. Najpierw znaki czerwone w kierunku Czantorii, później zielone. Taka trasa pozwala zobaczyć więcej widokowych miejsc i jednocześnie nie jest przesadnie wymagająca. Beskidek to spokojna przełęcz położona pomiędzy Soszowem a Czantorią, bardzo lubiana przez turystów za leśny klimat i przyjemne ścieżki. Dzięki temu wycieczka staje się bardziej różnorodna, a jednocześnie nadal pozostaje dostępna praktycznie dla każdego.
Soszów to także bardzo dobra propozycja dla osób rozpoczynających swoją przygodę z górami. W sieci często pojawia się jako przykład łatwego beskidzkiego celu na pierwsze wyjazdy z dziećmi lub dla osób o słabszej kondycji. Tutejsze szlaki są dobrze oznaczone, a możliwość odpoczynku w schronisku dodatkowo podnosi komfort wycieczki.
Wisła Jawornik – spokojna część miasta
Wisła Jawornik to jedna z najbardziej spokojnych i malowniczych części Wisły, położona u stóp Soszowa i Wielkiej Czantorii. Dzielnica rozciąga się wzdłuż doliny potoku Jawornik i od lat jest popularnym punktem startowym na beskidzkie szlaki. W przeciwieństwie do zatłoczonego centrum Wisły panuje tutaj znacznie bardziej kameralna atmosfera, dlatego miejsce szczególnie upodobały sobie rodziny z dziećmi oraz osoby szukające spokojnego wypoczynku blisko natury.
Jawornik słynie z dobrego zaplecza turystycznego. Znajdują się tutaj parkingi przy szlakach, pensjonaty, apartamenty i karczmy regionalne, a jednocześnie okolica nadal zachowała typowo beskidzki charakter. Drewniane domy, górskie potoki i widoki na otaczające szczyty sprawiają, że już sam spacer po tej części Wisły jest przyjemnością. To właśnie stąd najłatwiej dostać się na Soszów niebieskim szlakiem prowadzącym bezpośrednio pod schronisko.
Dodatkowym atutem Jawornika jest bardzo dobra komunikacja. Można tu wygodnie dojechać samochodem z centrum Wisły lub Ustronia, a osoby podróżujące pociągiem też bez problemu dotrą. Stąd łatwo dostać się w okolice początku szlaków.
W okolicy nie brakuje noclegów. Wiele obiektów oferuje widoki na góry, rodzinny klimat i dogodny dostęp do szlaków.
Soszów dobrze sprawdza się o każdej porze roku. Latem przyciąga spokojnymi trasami i widokami, jesienią zachwyca kolorowymi lasami, a zimą zamienia się w rodzinny ośrodek narciarski. Jeśli ktoś szuka niezbyt trudnej, ale bardzo przyjemnej wycieczki w Beskidzie Śląskim, trudno o lepszy wybór. To góra, która pozwala cieszyć się beskidzkim klimatem bez konieczności wielogodzinnego i męczącego marszu.
1 pomyślał o “Soszów w Beskidach”