Pensjonat wyłączony na zimę i kotłownia, do której wraca się w kwietniu

0
Pensjonat wyłączony na zimę i kotłownia, do której wraca się w kwietniu

Pensjonat wyłączony na zimę i kotłownia, do której wraca się w kwietniu

Obiekty sezonowe mają swój własny kalendarz. Od października do kwietnia stoją puste, ogrzewane w trybie dyżurnym albo wcale, a cała instalacja czeka na moment, w którym trzeba ją uruchomić w ciągu jednego dnia.

To właśnie wtedy wychodzą wszystkie zaniedbania z poprzedniego sezonu. Warto wiedzieć, co przy takim trybie pracy zużywa się najszybciej i co da się przygotować wcześniej.

Obiekt, który zimą stoi pusty

Budynek wychłodzony poniżej kilku stopni zaczyna zbierać wilgoć. Para wodna skrapla się na chłodnych przegrodach, a po kilku miesiącach pojawia się zapach i przebarwienia w narożnikach pokoi.

Dlatego w obiektach sezonowych utrzymuje się temperaturę dyżurną, zwykle w okolicach ośmiu do dziesięciu stopni. Koszt jest niewielki, a budynek nie wychładza się do stanu, z którego nagrzewanie trwa kilka dni.

Źródłem ciepła bywa w takich miejscach urządzenie na paliwo ciekłe, bo nie wymaga przyłącza gazowego ani obsługi w ciągu dnia. Nowoczesne kotły na olej pracują automatycznie i utrzymują zadaną temperaturę bez niczyjej obecności.

Alternatywą jest opróżnienie instalacji na zimę, ale przy budynku z kilkunastoma pokojami oznacza to znacznie więcej pracy przy uruchomieniu i ryzyko, że w którymś odcinku woda jednak zostanie.

Hałas jednostki i odległość od pokoi

W obiekcie noclegowym hałas urządzeń jest kwestią komercyjną, a nie komfortu właściciela. Gość, który nie wyśpi się przez cykliczne załączanie palnika za ścianą, napisze o tym w opinii.

Palnik urządzenia na paliwo ciekłe pracuje głośno przy rozruchu, a potem ciszej. Kotłownia powinna być oddzielona od części noclegowej, najlepiej przegrodą o odpowiedniej izolacyjności akustycznej i bez wspólnej ściany z pokojem.

Drugim źródłem dźwięku jest pompa obiegowa i przepływ wody w rurach. Mocowanie rur bezpośrednio do ściany pokoju przenosi drgania na konstrukcję, a uchwyty z wkładką tłumiącą kosztują kilka złotych więcej od zwykłych.

Trzecim źródłem hałasu bywa komin i przewód spalinowy. Przy przejściu przewodu przez pomieszczenie użytkowe dźwięk pracy palnika przenosi się wzdłuż niego na wyższe kondygnacje, nawet jeśli sama kotłownia jest dobrze wygłuszona. Izolacja przewodu rozwiązuje to przy okazji ograniczenia strat ciepła.

Zbiornik na paliwo i wymagania

Zbiorniki ustawia się w pomieszczeniu spełniającym określone wymagania: z wentylacją, z wanną wychwytującą przy zbiornikach jednopłaszczowych i z zachowaniem odległości od urządzenia grzewczego.

W obiektach użyteczności publicznej wymagania są ostrzejsze niż w domu jednorodzinnym, a kontrola sprawdza je razem z dokumentacją. Warto to ustalić przed zakupem, bo przeniesienie zbiornika po fakcie jest kosztowne.

Praktyczną sprawą jest też pojemność. Zbiornik o zapasie na cały sezon pozwala kupić paliwo poza szczytem cenowym, co przy większym obiekcie daje oszczędność przewyższającą koszt dodatkowej pojemności.

Uruchomienie przed sezonem

Rozruch zaczyna się od przeglądu: czyszczenia wymiennika, kontroli dyszy i elektrody zapłonowej, wymiany filtra paliwa i sprawdzenia szczelności przewodów. To czynności serwisowe wykonywane raz w roku.

Potem sprawdza się instalację grzewczą: ciśnienie, odpowietrzenie, działanie zaworów i pomp. Przy instalacji, która stała wychłodzona, uruchamianie prowadzi się stopniowo, bo nagłe nagrzanie ujawnia wszystkie słabe połączenia naraz.

Na koniec sprawdza się ciepłą wodę użytkową: temperaturę, czas oczekiwania w najdalszym punkcie i działanie cyrkulacji. W obiekcie z długimi odcinkami do pokoi to właśnie tu gość zauważa różnicę pierwszego dnia.

Warto też przewidzieć, kto będzie uruchamiał instalację. W obiektach prowadzonych sezonowo robi to zwykle ta sama osoba raz w roku, po siedmiu miesiącach przerwy, więc rozpisanie kolejności czynności i zostawienie jej w kotłowni oszczędza telefonów do serwisu. Po dwóch sezonach taka lista uzupełnia się o rzeczy charakterystyczne dla konkretnego budynku.

Ciepła woda przy pełnym obłożeniu

Profil rozbioru w pensjonacie jest skrajnie nierówny: rano wszystkie łazienki pracują w tym samym czasie, przez resztę dnia zużycie jest bliskie zeru. Urządzenie dobrane jak do domu wyczerpie się po kilku osobach.

Przy zasobniku liczy się pojemność i czas ponownego nagrzania, a przy większych obiektach stosuje się dwa zasobniki albo wymiennik o większej mocy. Dobór opiera się na liczbie miejsc noclegowych, a nie na powierzchni budynku.

Cyrkulacja z pompą sterowaną czasowo rozwiązuje drugi problem, czyli zimną wodę w pierwszych kilkudziesięciu sekundach. Sterowanie ogranicza jej pracę do godzin porannych i wieczornych.

Kompletowanie i zakup

Przy planowaniu liczą się moc dobrana do strat ciepła budynku, pojemność zasobnika dobrana do liczby miejsc oraz automatyka pozwalająca ustawić tryb dyżurny i sezonowy.

Warto też przewidzieć zapas części zużywalnych: filtr paliwa, dyszę, uszczelnienia i anodę w zasobniku. W obiekcie oddalonym od większego miasta serwis przyjeżdża najwcześniej następnego dnia, a część z tych elementów wymienia się samodzielnie.

Asortyment urządzeń grzewczych, zasobników i armatury z podanymi mocami oraz pojemnościami obejmuje oferta Onninen. Karty katalogowe znajdziesz na www.onninen.pl.

Tekst & Foto: od partnerów zewnętrznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *