Sanktuarium Svaty Hostyn – Czechy

Sanktuarium Svaty Hostyn

Sanktuarium Svaty Hostyn w Czechach – ważne miejsce pielgrzymkowe

Sanktuarium Svaty Hostyn jest drugim pod względem popularności na Morawach. Ustępuje tylko Velehradowi. Oprócz walorów sakralnych warto polecić je także dla pięknych krajobrazów. Znajduje się bowiem na wysokości 736 m.n.p.m. Aby tam dotrzeć trzeba jechać po górskich serpentynach. Ponieważ nie ma wokoło żadnych domów mieszkalnych nie ma też tu parafii, a więc jest to miejsce typowo pielgrzymkowe.

Krótka historia sanktuarium Svaty Hostyn

Według podań w XIII wieku na tereny te napadli Mongołowie. Miejscowa ludność dzielnie się broniła, ale po pewnym czasie problemem był brak wody zdatnej do picia. Wierni zaczęli się modlić do Matki Boskiej i dzięki tym modlitwom wytrysnęło źródełko. Prócz tego rozpętała się straszna burza, która doprowadziła do ucieczki agresorów. Po tych wydarzeniach zaczął się na Hostyniu kult Maryjny, a pierwszym jego znakiem było sporządzenie obrazu z Maryją i Dzieciątkiem wspomagających walkę z najeźdźcami. Ponieważ nie zachowały się dokumenty pisemne potwierdzające te wydarzenia co niektórzy traktują je jako legendę.

Pierwsza udokumentowana historycznie kaplica powstała na Hostyniu w połowie XVI stulecia, a jej twórcami byli pracujący w pobliżu górnicy żelaza i srebra. Przybywał tu z pielgrzymkami między innymi święty Jan Sarkander.

Niestety wkrótce czczony przez wiernych wizerunek Matki Boskiej został zniszczony na rozkaz jednego z właścicieli tych ziem – luteranina Wacława Bitowskiego. Po pewnym czasie w jego miejsce powstał nowy obraz Matki Boskiej Zwycięskiej, który też się tu nie uchował, gdyż został przeniesiony do  innego kościoła. Obecnie zamiast obrazu w głównym ołtarzu znajduje się piękna, przyciągająca wzrok, naturalnej wielkości  figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Mały Jezus trzyma w ręku pioruny rzucane w nieprzyjaciół wiary chrześcijańskiej.

Barokowa świątynia – budowa, zniszczenia i zakazany kult

Nowa barokowa świątynia zaczęła wznosić się w roku 1721. Niestety nie postała długo, bowiem w 1769 roku nastąpił pożar, który spowodował wielkie zniszczenia. Na domiar złego ówczesny cesarz zakazał odbudowy kościoła i pielgrzymek do tego miejsca. Zakaz ten cofnął dopiero jeden z jego następców po niemal 70 latach. W 1840 roku zaczęła się odbudowa sanktuarium, którego rozwój znów zatrzymały lata po II wojnie światowej, kiedy panowali w Czechosłowacji komuniści. Trzeba dodać, że Kościół w tym kraju cierpiał znacznie gorsze prześladowanie niż u nas. Po odwilży od 1990 roku posługują tu ojcowie jezuici.

Co warto tu zobaczyć?

Podobnie jak wiele innych barokowych kościołów sanktuarium jest bardzo bogato zdobione licznymi polichromiami, rzeźbami, obrazami.
Obok kościoła rozciąga się kalwaria ze stacjami Drogi Krzyżowej. Są też kaplice Drogi Światła, czyli nabożeństwa, które odprawia się w czasie wielkanocnym. Nieopodal warto wejść na wieżę widokową, z której rozciąga się piękna panorama okolicy.
Zwróćcie uwagę na pomnik kapłanów czeskich i słowackich prześladowanych w czasach komunistycznych. Byli zamykani na wiele lat w ciężkich więzieniach, torturowani. Nie mogli prowadzić żadnej działalności duszpasterskiej.
Na Svatym Hostyniu jest Dom Pielgrzyma, w którym w razie potrzeby zarezerwujecie noclegi i skorzystacie z restauracji. Są też kramy z pamiątkami i dewocjonaliami.

Inne morawskie sanktuaria

Na Morawach jest dużo pięknych sanktuariów. Oprócz wspomnianego wyżej Velehradu warto odwiedzić także Krtiny i Svaty Kopecek koło Ołomuńca. A w Ołomuńcu jeszcze kaplicę świętego Jana Sarkandra – sanktuarium, miejsce jego męczeństwa.

Foto: własne

Dodaj komentarz