Dworek Koryznówka w Nowym Wiśniczu

dworek-koryznowka-w-nowym-wisniczu

Dlaczego warto odwiedzić dworek Koryznówka w Nowym Wiśniczu?

Dworek „Koryznówka” w Nowym Wiśniczu jest jednym z najbardziej ciekawych zabytków tego miasta. Mieści się tu Muzeum pamiątek po Janie Matejce, który kiedyś często tu przyjeżdżał na odpoczynek. Jest to jedno z trzech muzeów w Polsce poświęconych  naszemu najsłynniejszemu malarzowi. Więc warto tu przyjechać. Na pierwszy rzut oka wygląda trochę podobnie jak zwykły drewniany kryty gontem domek, choć na pewno ładniejszy od pozostałych w okolicy. Budynek jest parterowy, o konstrukcji zrębowej oszalowany czyli obłożony pionowo drewnianymi deskami. Uwagę przyciąga otwarty piękny ganek. Wokół roztacza się ogród z ulami, pasącymi się końmi i pięknie pachnącymi roślinami. W ogrodzie stoi też popiersie artysty. Niewielka jest stąd odległość od zamku i dawnego klasztoru karmelitów dlatego można zaliczyć wszystkie te  miejsca w czasie jednego spaceru.

Serafińscy i Matejkowie – koligacje rodzinne

W połowie XIX stulecia dworek wybudował Leonard Serafiński. Jego żona – pani Joanna Serafińska była jednocześnie szwagierką Jana Matejki, stąd częste wizyty znakomitego malarza w tym miejscu. On tu nie tylko bywał, ale także rysował szkice i proste rysunki. Jednakże większe i bardziej znane jego dzieła powstały w większości w Krakowie. Jedną z cenniejszych prac, która dotyczy Wiśnicza (w znaczeniu historycznym) był szkic zabudowy dawnych drewnianych zabudowań Nowego Wiśnicza. Budynki te spłonęły w czasie wielkiego pożaru miasta w roku 1863. I właśnie tylko dzięki rysunkom możemy poznać jak kiedyś wyglądały.

Muzeum pamiątek po Janie Matejce w dworku Koryznówka zostało oddane do użytku turystów w roku 1981 jako filia Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Ale już dużo wcześniej były one udostępniane zwiedzającym. Właścicielami obiektu są spadkobiercy Serafińskich, którzy nadal w części budynku mieszkają. Turyści oglądać tu mogą dwa pomieszczenia. Podobno wyglądają dokładnie tak, jak w dawnych czasach, kiedy je urządzano. W saloniku stoi fortepian. Słynny nasz malarz lubił na nim grać (a więc miał talent nie tylko do malowania). Na ścianach wiszą liczne szkice i portrety rodzinne. Obok gabinet Stanisławy Serafińskiej, która była córką Joanny i Leonarda.

Witold Pilecki w Koryznówce

Koryznówka gościła jeszcze jednego słynnego Polaka. Po ucieczce z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu ukrywał się tu rotmistrz Witold Pilecki. Jego osobę upamiętnia specjalna tablica.

Foto: własne

Dodaj komentarz